Gmina Dziemiany Gmina Lipusz Kultura Wokół nas

70 LAT DBAJĄ O PORZĄDEK I DOBRO W PRZYRODZIE

To było nie tylko święto myśliwych koła, ale też dużej części społeczności gminy, bo członkowie koła są mocno w nią wrośnięci. Stąd na uroczystościach obecność włodarzy dwóch gmin Lipusza i Dziemian, przedstawicieli Pomorskiego Związku Łowieckiego i sąsiednich kół łowieckich.

Uroczystość rozpoczęto mszą świętą w kościele w Lipuszu. Świątynie wypełnili myśliwi, ich rodziny, sympatycy koła i poczty sztandarowe. O jej charakterze mówiła homilia wygłoszona przez celebransa i dary, które reprezentanci koła złożyli mu. Myśliwskiego charakteru nadawały jej też sygnały grane przez Szymona Wiśniewskiego.

– Człowiek który wchodzi do lasu musi być pokorny, bo przyroda idzie swoim rytmem, tu ważny jest czas i porządek i wy tego porządku pilnujecie – mówił prowadzący.

„My borów włodarze stajemy przy sztandarze. Dasz bór!”

Po mszy świętej obchody przeniosły się do lipuskiej restauracji „Pod Brozami”. Na wstępie prezes koła Piotr Męczykowski przywitał gości. Przybyły poczty sztandarowe zaprzyjaźnionych kół „Dzik” i „Jeleń” ze Studzienic. Był lipuski nadleśniczy Maciej Kostka i sztandar nadleśnictwa. Delegacje ze sztandarami z miejscowej OSP, oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i Szkoły Podstawowej, przybył przedstawiciel Okręgowej Rady Łowieckiej Zbigniew Markiewicz, byli włodarze – wójtowie gmin Lipusz i Dziemiany Mirosław Ebertowski i Leszek Pobłocki oraz przewodniczący rad Janusz Kawa i Krzysztof Rolbiecki. Byli księża i przedstawiciele mediów. No i oczywiście myśliwi z rodzinami.

D. Tryzna

Czytaj więcej w naszym wydaniu z dnia 7 listopada br.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Komentarze