Wokół nas

,,… Ma boleć, mają być łzy, ma być ekstremum…”

Już ponad tysiąc dwieście osób zgłosiło swój udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej, która po raz drugi odbędzie się na trasie z Dziemian na Kalwarię Wielewską. To najwięcej w całej Polsce, bo podobnych wydarzeń będzie aż 241. O fenomenie Dziemian i fenomenie ekstremalnych przeżyć z siostrą Mironą Turzyńską, koordynatorką akcji i przełożoną Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej z Orlika rozmawiała Ania Cupa – Dziemińska.

13179009_1204665769566584_7670871754388011128_n przyjecie_do_postulatu__5

Red.: Ekstremalnie i z adrenaliną – to sukces każdego projektu, który jest realizowany w obecnych czasach. Czy tak samo jest z Ekstremalna Drogą Krzyżową?

siostra Mirona Turzyńska: Myślę, że ten odzew ludzi trzeba nazwać jednym słowem: fenomen. To jest rzeczywiści coś nietypowego, innego. To też pokazuje, że ludzie chcą dać z siebie coś konkretnego, co ich zaboli, czego doświadczą, pewnie trochę mocniej niż w kościele podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Na tę chwilę zapisało się już ponad tysiąc dwieście osób. To jest największa liczba w całej Polsce.

Red.: Skąd więc ten fenomen Dziemian?

  1. M.T.: Nie potrafimy same też tego dobrze rozeznać, jak to się dzieje, że same Dziemiany w tej chwili mają więcej uczestników zapisanych, niż wszystkie inne miejscowości. Oprócz Jastrzębiej Góry, która ma czterystu uczestników, to w pozostałych miejscowościach jest to 50-60 osób. I dla nas to naprawdę jest fenomen. Może działa atrakcyjność miejsca? Na pewno mieliśmy sygnały już w ubiegłym roku, że nasza EDK nie jest monotonna, są pagórki, trudne przejścia, i do tego sprzyja otulina lasu.

Red.: Wspomniała siostra o innych EDK w naszym regionie. W Dziemianach odbędzie się po raz drugi, ale to projekt ogólnopolski.

s.M.T.: To już dziewiąta edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Polsce. W tym roku będzie się odbywała w sześciu państwach, a na terenie Polski, takich jak Dziemiany, jest aż 241 rejonów, które posiadają ponad 400 tras. Organizatorzy spodziewają się, że łącznie w EDK w tym roku weźmie udział ok. 80 tysięcy ludzi. Na Pomorzu, oprócz Dziemian, Ekstremalna Droga Krzyżowa odbędzie się w Gdańsku, Jastrzębiej Górze, Pruszczu Gdańskim, Słupsku i Ustce.

Red.: Co przyciąga ludzi do tego, żeby iść nocą 40 km i do tego w milczeniu?

s.M.T.: Ekstremalna Droga Krzyżowa to jest wyzwanie, kiedy zostajemy sami. To jest chwila spotkania z Bogiem. Kiedy już nie możemy iść dalej, kiedy każdy krok boli, kiedy zmagamy się sami ze sobą.

Red.: Jak trzeba się przygotować do tej wyprawy?

  1. M.T.: Udając się na EDK trzeba się porządnie przygotować, bo trzeba to porównać do wycieczki w wysokie góry. Trzeba mieć bardzo dobrze buty, bardzo dobrą odzież, można zabrać ze sobą kijki nordic walking. Warto zabrać ze sobą plecak, coś ciepłego do picia i coś do jedzenia, ale nie za dużo, bo trzeba pamiętać, że to trzeba nieść. No i przede wszystkim trzeba zabrać latarkę, najlepiej czołówkę, bo oczywiście idziemy nocą. Muszę powiedzieć, że w tym roku będzie kilka ekstremalnych miejsc, gdzie bez latarki nie damy rady. Będą to przejścia na przykład ze skarpy czy pójdziemy przez las, ale nie konkretną drogą, tylko będzie trzeba znaleźć tę drogę. Też mamy na naszej trasie taką „czarną górę”, gdzie będzie trzeba się lekko wspinać.

Red.: To znaczy, że trasa od ubiegłego roku została zmieniona?

s.M.T.: Tak. Ubiegłoroczna EDK była taka oczywista, bo przebiegała trasami łatwo dostępnymi na mapie. Później zrobiliśmy ewaluację i okazało się, że dla niektórych była ona zbyt mało ekstremalna, zbyt prosta i oczywista, a do tego było za dużo asfaltu. Więc postanowiłyśmy to zmienić. Wspólnie z siostrami przeszukiwałyśmy te trasy podczas treningów nordic walking. I muszę powiedzieć, że w tym roku 95% drogi to będzie las i pole. Przez to trasy zyskały bardzo dużo. Żałujemy, że nasza droga odbywa się nocą, bo nasze tereny są przepiękne. Ale myślę, że po przejściu nocnym, część osób zachęci to do powrotu tutaj i zwiedzania naszych terenów za dnia.

Red.: Gdzie i do kiedy można się zapisywać?

s.M.T.: Jest to ogólnopolska strona www.edk.org.pl. Tam znajdują się wszystkie trasy w Polsce, oczywiście my szukamy Dziemiany, wybieramy trasę: albo długą, która mierzy 41 km albo krótką liczącą 28 km, i klikamy „Zapisz się”. Droga odbędzie się w piątek 31 marca. Uczestnicy tego dnia już od godziny 16:00 będą mogli zgłaszać się do Ośrodka Kultury w Dziemianach, gdzie będzie można odebrać pakiety EDK. W tym pakiecie znajdują się Rozważania Drogi Krzyżowej, odblaski, plakietka i mapa z dokładnym opisem trasy. Koszt tego pakietu wynosi 15 zł. Oczywiście można też pobrać aplikację na telefon z trasą naszej EDK. Pomimo to, że będzie ona bardziej ekstremalna, to przyłożyłyśmy się, żeby była dobrze oznakowana. Więc proszę się nie bać. Całość rozpocznie się  31 marca o godzinie 20:00 mszą świętą w kościele w Dziemianach, po czym wyruszymy w drogę.

Red.: Dziękuję za rozmowę.

s.M.T.: Dziękuję i zapraszam wszystkich do udziału.

Komentarze