Wokół nas

Disco Polo czy kultura wysoka? czego pragną odbiorcy?

Oczekiwania odbiorcy to największy problem domów kultury i instytucji tworzących oferty kulturalne w naszym regionie. To wniosek z pierwszej debaty w ramach Kongresu Kultury Pomorskiej, która odbyła się niedawno w Bytowie. Kolejną zaplanowano 7 kwietnia w Wieżycy.

Kongres Kultury Pomorskiej to trwający od 2 lat projekt, który ma na celu zdiagnozowanie stanu kultury na Pomorzu i wzbudzenie szerokiej dyskusji o jej rozwoju. Zapraszamy na cykl kolejnych debat, w których będziemy szukać konsensusu i nowych pomysłów – mówi Piotr Wyszomirski z biura organizacyjnego Kongresu Kultury Pomorskiej.

Kultura traci na znaczeniu

Biuro Kongresu przedstawiło statystyki dotyczące wydatków na kulturę w naszych gminach. Okazało się, że najmniej udziału wydatków na kulturę jest w budżetach gmin z powiatu kościerskiego i kartuskiego. Średnio na rozwój kulturalny statystycznego mieszkańca Pomorza gminy wydają rocznie 103 zł 29 gr. – Oferta kulturalna traci na znaczeniu, bo grono odbiorców kultury przekierowało swoje oczekiwania – komentował Jan Dittrich, dyrektor Kościerskiego Domu Kultury.

Warto rozmawiać

W debacie w Bytowie przeznaczonej m.in. dla powiatu kościerskiego i kartuskiego wzięło udział kilkudziesięciu przedstawicieli kultury, głównie z okolic Bytowa i Słupska. Nasze powiaty reprezentował Jan Dittrich z Kościerzyny i Irena Kulwikowska z Sierakowic. – Ciągle się nad tym zastanawiamy jak trafić do odbiorcy, co jest dla nich dobre – podkreślała szefowa GOK w Sierakowicach. Debatę zdominowała dyskusja o preferencjach kulturalnych odbiorców. –  Czy warto pokazywać kulturę wysoką, przy której, no nie ma co ukrywać, trzeba trochę pomyśleć? – pytała retorycznie Irena Kulwikowska. Debata kontynuowana będzie 7 kwietnia w Kaszubskim Uniwersytecie Ludowym w Wieżycy.

                       fot-2                                                                                                                                   ad

Komentarze