Gmina Sulęczyno Wokół nas

TU JEST DOBRY KLIMAT DLA MAŁŻEŃSTWA

Doniosła uroczystość odbyła się w restauracji Karczma na Stromej w Sulęczynie. Długoletnie pary małżeńskie z terenu gminy, świętowały złote, platynowe, diamentowe a nawet żelazne gody.

O uroczystych chwilach sprzed pół wieku i więcej, przypomniała muzyka zaproszonej kapeli, która rozpoczęła od marszu Mendelssohna. Nad sprawnym przebiegiem uroczystości czuwała kierownik USC w Sulęczynie Bogumiła Paszylk.

– 50,55,60,65 lat temu, a więc u progu startu w nową przyszłość towarzyszyła państwu nutka obawy i zatroskania. Dzisiaj każdy z państwa powie, że dokonał ważnego i dobrego wyboru w swoim życiu. Doczekaliście państwo tak pięknych jubileuszy, że dziś jesteście nie tylko szczęśliwymi małżonkami, ale też rodzicami, dziadkami i pradziadkami – powiedziała pani kierownik. W imieniu samorządu chciałabym państwu podziękować za tę miłość, dobre wychowanie dzieci i nieprzespane noce przy nich, za cierpienia i łzy, za wszystko czego dokonaliście w swoim życiu. Gratulujemy tak pięknych jubileuszy i życzymy, aby było nam dane spotykać się w tak zacnym gronie jak dziś, na kolejnych rocznicach pożycia małżeńskiego – dodała.

Medale od prezydenta RP i prezenty

W imieniu prezydenta RP, medale dla jubilatów obchodzących złote gody wręczył wójt gminy Bernard Grucza, przewodniczący rady gminy Kazimierz Gliniecki oraz kierownik USC B. Paszylk. Pary obchodzące dłuższe jubileusze otrzymały dyplomy, okazałe podarunki i bukiety kwiatów. Władze gminy złożyły zaproszonym parom małżeńskim serdeczne życzenia dalszych, długich lat w zgodzie i miłości.

Na zakończenie wszyscy zasiedli do wykwintnego poczęstunku, w trakcie którego wznoszono toasty za dalszą pomyślność i z rozrzewnieniem wspominano minione dziesiątki lat.

B. Mielnik

Bernard Grucza, wójt gminy Sulęczyno:

My jako gmina ale także w imieniu społeczeństwa naszego, kłaniamy się nisko, że jesteście państwo tyle lat razem. To pokazuje, że można jednak wspólnie przeżyć kilka dekad i być ze sobą na dobre i na złe. Im częściej się rozmawia z drugą stroną, tym lepiej. Czasem spotykam się z moimi przyjaciółmi, którzy mają trzecią czy czwarta żonę. Życzę im szczęścia, ale ja uważam, że ta pierwsza miłość jest najważniejsza. W związkach nietrwałych, które szybko się rozpadają, najbardziej cierpią dzieci. Państwo są przykładem i wyrazem tego, że można żyć wspólnie. To jest jakaś ofiara żeby przetrwać te złe chwile i żeby dzieci zawsze miały pod ręką dwoje rodziców biologicznych. Bo ci rodzice biologiczni są najbardziej odpowiedzialni i najbardziej chcą dobra swoich dzieci. Życzę państwu dużo zdrowia, dużo radości i miłości oraz życzliwości od każdego bliźniego. Wszystkiego dobrego.

 

Złoci Jubilaci:

Maria i Eugeniusz Breza z Podjaz

Urszula i Zygfryd Karcz z Sulęczyna

Gertruda i Gerard Knol z Mściszewic

Jadwiga i Kazimierz Korda z Żakowa

Urszula i Zygmunt Kreft z Sulęczyna

Urszula i Jan Miszk z Widnej Góry

Anna i Franciszek Zwara z Czarlina

 

Szmaragdowi Jubilaci:

Feliksa i Kazimierz Ataman ze Sulęczyna

Agnieszka i Władysław Król z Mściszewic

Barbara i Gerard Kullass z Sulęczyna

Wiesława i Celestyn Nocuń z Borka

Janina i Jan Pawelczyk z Borka Kamiennego

Urszula i Władysław Wichert z Kistówka

 

Diamentowi Jubilaci:

Barbara i Józef Bielik z Mściszewic

Wanda i Leon Kropidłowscy z Mściszewic

Irmgarda  i Zygfryd Stencel z Sulęczyna

 

Żelaźni Jubilaci:

Gertruda i Edmund Gostkowscy z Węsior

Zofia i Marian Mikołajczyk z Sulęczyna

Komentarze