Gmina Dziemiany Kultura Powiat kościerski Wokół nas

DZIEMIANY. JUŻ PO RAZ SIÓDMY ULICAMI DZIEMIAN PRZESZEDŁ ORSZAK TRZECH KRÓLI.

Dziemiany wciąż zaskakują i co roku przygotowują bogatszą oprawę Orszaku Trzech Króli, który organizują już od siedmiu lat. W tym roku było ona niezwykle kaszubska. Uczestnicy zaprezentowali się w kaszubskich strojach, mieli kaszubskie flagi, a w centrum był wybór Małego Króla Kaszubskiego, którym została Weronika Kupiecka.

 W organizację Orszaku zaangażował się jak zwykle dziemiański Ośrodek Kultury, parafia, gminne szkoły oraz siostry Franciszkanki z Orlika, które zajęły się oprawą muzyczną i konferansjerką podczas przemarszu. Po raz pierwszy tego dnia odprawiono również mszę w języku kaszubskim, którą poprowadził pochodzący z Lipnicy ks. prof. Jarosław Babiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Pò kaszëbskù

Dziemiańskie uroczystości rozpoczęły się wyborem Małego Króla Kaszubskiego. W szranki o ten tytuł stanęło czterech kandydatów, którzy prezentowali wykonane przez siebie kaszubskie szaty królewskie. Tę część uroczystości poprowadzili wspólnie wójt gminy Leszek Pobłocki i szefowa dziemiańskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego Joanna Turzyńska. – To najznamienitszy kandydat, który będzie reprezentował kaszubski lud w drodze do Betlejem – mówił, czytając akt nominacji, Leszek Pobłocki. Małym Królem Kaszubskim została Weronika Kupiecka, która dołączyła do Melchiora, Kacpra i Baltazara. Dalszą część uroczystości celebrował po kaszubsku, pochodzący z Lipnicy ks. prof. Jarosław Babiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Oprawę mszy po kaszubsku, wraz z czytaniami, przygotowali uczniowie szkoły w Dziemianach.

Diôbłë i janiołë

Uczniowie szkoły zaangażowali się również w przygotowanie ulicznych jasełek: przebrali się za diabły i anioły, które toczyły wojnę o dusze uczestników Orszaku. Po drodze słychać było wystrzały, a diabełki kusiły, aby uczestnicy zamiast do stajenki betlejemskiej wstąpili na imprezę alkoholową bądź zakupy. – To niezwykłe przeżycie. Naprawdę można poczuć tę atmosferę chrześcijańską – mówiła pani Ela, która wraz z całą rodziną przyjechała do Dziemian ze Skorzewa. W Orszaku udział wzięły tłumy mieszkańców oraz goście z całego powiatu, bo to jedyny Orszak w regionie kościerskim. Przemarsz zakończył się w żywej stajence, którą parafia przygotowała obok kościoła. Tam odśpiewano pastorałkę orszakową i wręczono nagrody dla uczestników konkursu na najpiękniejszą szopkę bożonarodzeniową i gwiazdę betlejem.

acd

Komentarze