Gmina Dziemiany Inwestycje

Dziemiany. Konwent wójtów powiatu kościerskiego poświęcony turystyce lokalnej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Zrzucą się na więcej ścieżek rowerowych

 

Wójtowie powiatu kościerskiego przyznali wreszcie, że ich powiat jest daleko w tyle w kwestii ścieżek rowerowych, wobec sąsiednich Chojnic i Kartuz. Temu tematowi poświęcili niedawny konwent, który odbył się w Dziemianach. Samorządowcy próbowali wypracować w tej kwestii wspólne rozwiązania.

 

Gospodarz konwentu, wójt gminy Dziemiany zaproponował swoim kolegom propozycję przeznaczenia co roku znacznych środków na budowę ścieżek rowerowych.

– Tę sumę liczylibyśmy jako 50 zł od każdego mieszkańca z budżetu gminy – mówił Leszek Pobłocki.

 

Dojrzeliśmy do przyspieszenia

 

Kościerscy samorządowcy krytycznie ocenili swoją dotychczasową aktywność w kwestii budowy tras rowerowych. Ich zdaniem wyprzedziły ich już sąsiednie powiaty chojnicki i kartuski, w których dostępne są całe sieci ścieżek, które łączą poszczególne gminy.

– Z tych powiatów możemy brać przykład i chyba dojrzeliśmy już do tego, aby jak najszybciej rozpocząć działania – mówiła po konwencie Alicja Żurawska, starosta powiatu kościerskiego.

 

Jedna spójna ścieżka?

 

Dotychczas poszczególne gminy w powiecie kościerskim budowały swoje odcinki tras rowerowych, bez wspólnego projektu ich połączenia. Tak na przykład gmina Nowa Karczma sukcesywnie buduje ścieżkę z Nowej Karczmy, przez Zieloną Wieś i dalej przez Lubań i Nowy Barkoczyn, która za 2 lata ma się połączyć z Kościerzyną.

– U nas pomysł samej trasy jest gotowy i cyklicznie realizowany. Ale chcielibyśmy, aby tą ścieżką dalej przez gminę Kościerzyna można było dojechać np. do Wdzydz – mówi Andrzej Pollak, wójt gminy Nowa Karczma.

 

Nie wszyscy są „za”

 

Nie wszystkim wójtom jednak propozycja przeznaczania dodatkowych środków na ścieżki rowerowa się spodobała. Zdaniem władz Lipusza, samorządy powinny najpierw uporządkować temat dróg, które wymagają jeszcze wielu nakładów finansowych, a dopiero potem realizować ścieżki rowerowe.

– Myślę, że każdy indywidualnie musi rozważyć w jakim standardzie na swoim terenie potrzebuje tych ścieżek – komentował wójt Lipusza, Mirosław Ebertowski.

Wójtowie gmin powiatu kościerskiego o ścieżkach rowerowych będą ponownie mówić we wtorek podczas specjalnej konferencji w Urzędzie Gminy w Kościerzynie.

 

Mirosław Ebertowski, wójt gminy Lipusz

 

Pewnie te trasy rowerowe są potrzebne, ale myślę, że każdy indywidualnie musi rozważyć w jakim standardzie na swoim terenie potrzebuje tych ścieżek. My nie mamy jeszcze w wielu miejscach potrzebnych dróg o utwardzonej nawierzchni, więc budowa w tym momencie ścieżek rowerowych o utwardzonej nawierzchni, no, wydaje się, że to nie ta kolejność. Najpierw musimy uporządkować sprawy dróg, a potem myśleć o ścieżkach rowerowych.

 

Leszek Pobłocki, wójt gminy Dziemiany

 

Ścieżek rowerowych w powiecie kościerskim bardzo brakuje. Stwierdziliśmy wspólnie, że ościenne powiatu są o krok, a nawet dwa, przed nami i musimy zrobić wszystko, żeby ich dogonić. Taka została też sformułowana idea, żeby wszystkie samorządy z naszego powiatu w przyszłorocznych budżetach przewidziały dość znaczące pieniądze na rozwój ścieżek rowerowych. Ja osobiście zgłosiłem taką propozycję, aby tylu ilu mieszkańców, tyle razy 50 zł, przeznaczyć w budżecie 2018 roku na infrastrukturę rowerową. W naszym przypadku byłaby to kwota 200 tysięcy złotych. W ten sposób za 2-3 lata będziemy już mieli taki standard, jak ma np. powiat chojnicki.

 

Komentarze