Gmina Kościerzyna Gmina Sierakowice Gmina Sulęczyno Powiat kartuski Powiat kościerski Wokół nas

GMIN SULĘCZYNO, SIERAKOWICE I KOŚCIERZYNA NIE MA NA LIŚCIE POSZKODOWANYCH! CZY TO POMINIĘCIE CZY ZAPOMNIENIE?!

Wczoraj Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało rozporządzenie o uproszczeniu procedur budowlanych dla poszkodowanych z terenów gmin ujętych w jego wykazie. Okazało się, że brak w nim m.in. Sulęczyna, Sierakowic i Kościerzyny. Włodarze tych gmin, powiatów i Marszałek Pomorski nie kryją swojego rozgoryczenia.

Samorządowcy z Sulęczyna, Sierakowic i Kościerzyny są tym faktem zbulwersowani.

– Chcemy się dowiedzieć dlaczego nie jesteśmy na tej liście. Przecież służby wojewody mają wiedzę na temat szkód w naszej gminie. To wszystko od soboty im przekazujemy – mówi wice wójt Sierakowice Zbigniew Fularczyk.

Dzisiaj tj. 18 sierpnia poszkodowani samorządowcy rozmawiali dzisiaj w Marszałkiem Pomorskim Mieczysławem Strukiem. Ten o godz. 10.00 podczas spotkania z beneficjentami konkursu dotyczącego gospodarki wodno-ściekowej poinformował, że wystąpił z apelem do Pani Premier Beaty Szydło o uzupełnienie listy gmin poszkodowanych.

– Katastrofalne skutki nawałnicy, która przeszła nad Pomorzem w nocy z 11/12 sierpnia br. dotknęły mieszkańców większej liczby gmin niż wymieniono w rozporządzeniu. Rozporządzenie wymaga rozszerzenia o kolejne gminy, a w tym przede wszystkim o gminy: Sulęczyno i Sierakowice w powiecie kartuskim, Studzienice w powiecie bytowskim i gminę wiejską Kościerzyna w powiecie kościerskim – pisze w nim Mieczysław Struk.

Dlaczego to ważne?

Rozporządzeniem Minister Mariusz Błaszczak wprowadza procedurę, które mają ułatwić i przyśpieszyć szacowanie strat. W związku z tym uzyskiwanie zgody na odbudowę i remont zniszczonych budynków będzie przyśpieszone.

Jednym słowem: tam gdzie jest potrzebny remont może być on prowadzony bez żadnych formalności, wystarczy tylko zgłoszenie. Również uproszczony ma być odbiór budynku, który został wyremontowany albo odbudowany.

Rozporządzenie ma obowiązywać przez okres dwóch lat.

Dariusz Tryzna

Komentarze