Wokół nas

W KŁÓTNI OJCIEC PODPALIŁ SYNA !!!

Nad żoną się znęcał, a syna prawdopodobnie podpalił. Mowa o mieszkańcu wsi Borek w gminie Sulęczyno. Praca policji i prokuratury umożliwiła postawić mu konkretne zarzuty. Teraz może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

O tym, że w rodzinie tej jest dużo patologii wiedzieli wszyscy. Sąsiedzi bliżsi i dalsi, służby gminne, parafia.. Wszystkiemu był winny alkohol.

To było typowe małe siedlisko na wsi, które powoli trawił alkohol. To on był przyczyną rodzinnych swarów, kłótni czy bójek. To przez agresję gospodarza wyprowadziła się do rodziny jego żona. W domu pozostało dwóch mężczyzn. Ojciec i syn.

Obaj nie stronili od alkoholu, stąd obejście było zawsze miejscem gdzie dało się „coś wypić”. Wiedzieli o tym wszyscy  pijący i niepijący w okolicy.

Choć obejście jest na uboczu – to typowe wybudowania, to mieszkańcy okolicy wiedzieli, że pomiędzy ojcem a synem dochodziło do konfliktów. Kanalizatorem najczęściej był alkohol.

D. Tryzna, A.B.

Cały artykuł przeczytasz w naszym wydaniu z dnia 25 kwietnia.

Komentarze