Wokół nas

,,Na mój sukces wpłynęła ogromna praca i wysiłek…”

Ryszard Karpus, prezes zarządu firmy „Polkar” w Żukowie został laureatem w kategorii „nagroda gospodarcza” podczas zeszłotygodniowej gali wręczenia nagród burmistrza Żukowa „Sucovia”.

Dariusz Tryzna: Otrzymał Pan dzisiaj bardzo ważną nagrodę, jaką jest „Sucovia” w kategorii „nagroda gospodarcza”. Dlaczego właśnie Pan znalazł się w gronie laureatów?

Ryszard Karpus: W Żukowie mieszkam od 72. roku. Przez około 25 lat byłem radnym wojewódzkim, a dziś jestem prezesem zarządu przedsiębiorstwa „Polkar” w Żukowie. Prowadzimy ośrodek szkoleniowy, gdzie odbywają się m.in. kursy operatorów sprzętu ciężkiego. Mamy około 80. specjalności. W ciągu roku szkolimy około 3000 ludzi. Przyjeżdżają do nas nie tylko osoby pracujące w Polsce, ale również za granicą, w Norwegii, Szwecji bądź Danii. Początkowo nie wiedzą, gdzie jest to nasze Żukowo, ale kiedy już się dowiadują i docierają tutaj, to są nim zachwyceni, szczególnie naszym bardzo ładnym kościołem. Uciążliwe są jedynie żukowskie korki.

D.T.: Co składa się na sukces Pana, jak też firmy „Polkar”?

R.K.: Przez wiele lat pracy doszedłem do tego, że kontakt ze społecznością Żukowa układał się bardzo dobrze. Chcę powiedzieć, że na mój sukces wpływ ma ogromna praca i wysiłek. Pracowałem przez 49 lat w swoim życiu, teraz jestem na emeryturze, jednak dalej pełnię funkcję prezesa w przedsiębiorstwie, a także wykładowcy.

D.T.: Firma udziela się społecznie. Działa w Kaszubskim Związku Pracodawców, wspierając równocześnie różne społeczne inicjatywy. Jak oceniłby Pan waszą współpracę z lokalnym samorządem?

R.K.: Współpraca z samorządem, jak też społeczeństwem i szkołami układa się bardzo dobrze. Pomagamy różnym szkołom finansowo, organizujemy też różne imprezy, również takie o charakterze międzynarodowym. Podczas nich można zdobyć ciekawe nagrody, gwarantujące nie tylko satysfakcję, ale również dalszy rozwój.

D.T./A.B.

dsc_0138

Komentarze