Gmina Dziemiany Wokół nas

SĄ PIENIĄDZE Z UNII. ALE POLSKI RZĄD MUSI O NIE APLIKOWAĆ!

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego apelowali w Chojnicach o aktywność polskiego rządu w sprawie aplikowania o pomoc unijną na likwidację szkód po nawałnicy.  Europosłowie spotkali się z samorządowcami i mieszkańcami najbardziej poszkodowanych gmin. Odwiedzili Chojnice, Żalno oraz Trzebuń w gminie Dziemiany.

Parlament Europejski reprezentowali: wiceprzewodnicząca Parlamentu Mairead McGuinness i  przewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Adina Valean oraz europosłowie Róża Thun, Jarosław Wałęsa, Janusz Lewandowski i Tadeusz Zwiefka. – Ogrom start, jaki tutaj zobaczyliśmy, jest nie do opisania. Zrobimy wszystko, by ułatwić samorządom możliwość pozyskiwania pieniędzy – mówiła Mairead McGuinness.

Dyskusja z samorządowcami w Chojnicach

Europosłowie przyjechali na Pomorze na zaproszenie marszałka województwa pomorskiego. Odwiedzili tereny poszkodowane przez nawałnice i spotkali się z samorządowcami z powiatu chojnickiego i kościerskiego. Unijni politycy przekonywali, że Polska może pozyskać unijne środki na odbudowę zniszczonych wichurami dróg, lasów oraz zapobieganie podobnym katastrofom. Ideę tzw. Funduszu Solidarności, który utworzono, aby umożliwić reagowanie na poważne klęski żywiołowe, wyjaśniał europoseł Janusz Lewandowski. – Ten Fundusz głównie ubezpiecza przed następnymi katastrofami, ale to nie są precyzyjne przepisy. Potrzebna jest rzetelna aplikacja złożona do 12 tygodni po wystąpieniu katastrofy. W przypadku tej nawałnicy wydaje mi się, że jest tutaj kwalifikowalność wydatków, jeśli chodzi o poniesione straty finansowe. Z naszej strony klimat jest przychylny, ale bez pomocy rządu nie damy rady – podkreślał europoseł Lewandowski. Jednak to rząd, na podstawie sprawozdań ze strat sporządzonych przez lokalne władze, musiałby przygotować wniosek o środki z Funduszu Solidarności.

Wizyta w Trzebuniu

Europosłowie, po spotkaniu z samorządowcami w Chojnicach, pojechali do Trzebunia, wioski w gminie Dziemiany, która najbardziej ucierpiała w powiecie kościerskim. Wójt, wspólnie z sołtysem i radnymi, pokazali gościom zniszczone gospodarstwa, lasy oraz Środowiskowy Dom Samopomocy, który wymaga pilnej odbudowy.  – To wyglądało tak, jakby ktoś ręką zmiótł to wszystko. Solidaryzujemy się ze wszystkimi, którzy ucierpieli – mówiła władzom Dziemian wiceprzewodnicząca Parlamentu, Mairead McGuinness. Polscy europosłowie z Platformy Obywatelskiej podkreślali rolę polskiego rządu w pomocy poszkodowanym gminom. – Te województwa potrzebują pomocy, samorządowcy sami sobie nie poradzą – mówiła Róża Thun, jednocześnie pozytywnie oceniając skuteczność piątkowej wizyty. – Przywieźliśmy tutaj posłów z różnych krajów i z różnych komisji w Parlamencie, żeby zobaczyli na własne oczy rozmiar tej katastrofy – mówiła europosłanka. Jej zdaniem jeśli polski rząd będzie aplikował o środki z Funduszu Solidarności, europosłowie pozytywnie zagłosują za tym wnioskiem.

Lepsi-gorsi. Ocena dotychczasowej pomocy

Wizyta europosłów w Trzebuniu była też okazją do oceny dotychczasowych działań i pomocy polskiego rządu dla poszkodowanych gmin. – Odnoszę wrażenie, że tam, gdzie samorządowcy reprezentują tę samą myśl polityczną, co rząd w Warszawie, to ta współpraca jest lepsza i nawet dofinansowanie jest dużo wyższe – oceniał europoseł Jarosław Wałęsa. Nie wprost do tej wypowiedzi odniósł się również wójt Leszek Pobłocki. – Pewnie po częstotliwości wizyt eksponowanych polityków z rządu można ocenić, które to są samorządy. U nas tych wizyt dużo nie było – przyznawał włodarz Dziemian. – Być może poseł Wałęsa miał na myśli np. dwa wozy strażackie dla jednej z gmin. Ja to zauważyłem, ale nie zauważyłem tych wozów u mnie – dodawał z lekką ironią Leszek Pobłocki, komentując przyznanie dwóch wozów strażackich przez ministra Macierewicza dla sąsiedniej gminy Brusy. Jednocześnie wójt Dziemian o pomoc w pozyskaniu nowego samochodu bojowego dla dziemiańskich OSP poprosił przebywających w Trzebuniu europosłów.

 Acd

Jarosław Wałęsa, europoseł

Odnoszę wrażenie, że tam, gdzie samorządowcy reprezentują tę samą myśl polityczną, co rząd w Warszawie, to ta współpraca jest lepsza i nawet dofinansowanie jest dużo wyższe. A tam, gdzie samorządowcy przedstawiają pewną niezależność, to ta współpraca już się nie  układa. A tak nie powinno to wyglądać. Bo tutaj mówimy o życiu ludzi. Teraz musimy nalegać, aby polski rząd zwrócił się o pomoc finansową do Komisji Europejskiej. Są różne fundusze, m.in. Fundusz Solidarności, przeznaczony dla regionów zdewastowanych taką katastrofą, jaka dotknęła m.in. Pomorze. Trzeba nalegać, aby polski rząd wziął się do roboty,  bo samorządy same sobie nie poradzą.

 

Leszek Pobłocki, wójt gminy Dziemiany.

Nie mam rozeznania, które to samorządy są bardziej prorządowe, a które nie. Choć pewnie można to stwierdzić po częstotliwości wizyt eksponowanych polityków z rządu. U nas tych wizyt dużo nie było, więc może nas uważają, że nie jesteśmy prorządowi. Ale my się nie skarżymy, bo mamy wsparcie od innych samorządów. I tutaj dziękuje pięknie Gdyni, gminie Kołobrzeg, sejmikowi województwa mazowieckiego i wielu, wielu innym. Ale to, czy my jesteśmy prorządowi czy nie? My nie jesteśmy ani tacy, ani tacy, my jesteśmy po prostu pokrzywdzeni przez los, tą nawałnicą. Sądzimy, że wszyscy powinni być w tej sytuacji równo traktowani.

Komentarze