Samorząd Wokół nas

Sprzątali, ale o „swoim podwórku” zapomnieli

„Pod latarnią najciemniej”. To powiedzenie chyba najlepiej obrazuje stan rzeczy. „Za plecami” budynków starostwa, ZUS i magistratu miasta na terenach notabene parkowych straszą sterty śmieci, butelek i plastików.

Burmistrz Kościerzyny Michał Majewski poinformował na naszych łamach już w miesiącu marcu, że magistrat rozpoczął akcje sprzątania miasta. Co roku wydaje się na ten cel coraz więcej środków. W tym zaplanowano ponad 0,5 mln zł. Szef magistratu wspomniał o coraz większej liczbie zgłoszeń, dotyczących miejsc gdzie potrzebne jest sprzątanie. Wspomniał o tym jak jest ono zorganizowane i kto to robi.

Zapomnieli o swoim podwórku

Widocznie jednak system nie funkcjonuje jak należy bo organizator zapomniał o swoim podwórku.

Kościerski magistrat informował w ubiegłym roku, że tereny parkowe w dolinie rzeczki zostały wreszcie uporządkowane, wycięto krzaki, niepotrzebne gałęzie itd. Nic tylko korzystać.

Wiosna zachęca do spacerów, jednak to co można zobaczyć u podnóża skarpy, na której rozlokowane są budynki kościerskiej administracji odstrasza. Sterty śmieci, plastikowych puszek i butelek. Wygląda to jak przysłowiowe wysypisko.

 

Cały artykuł przeczytasz w naszym wydaniu z dnia 18 kwietnia.