Inwestycje Konkursy Wokół nas

SZYMBARK KOLEJNY PRZYKŁAD DOBREGO PR

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Szymbark. Kolejny przykład dobrego PR.

Konie + Kuczerzy = Piękne widowisko

Już po raz XIV Szymbark na jeden dzień stał się ,,Konną Stolicą Polski”. Tradycyjnie najpierw nastąpił uroczysty przejazd bryczek i wozów drabiniastych. Był to jednak jedynie wstęp do tego, co potem miało się odbyć – VIII Mistrzostw Szwajcarii Kaszubskiej w Jeździe na Oklep oraz wyścigów bryczek .

Na Kaszubach, zupełnie inaczej niż w innych regionach kraju konie, na wsi są nadal widoczne. Dziś wykonują jednak  inne prace. Ich właścicielom daje zarobić turystyka. Przejazdy bryczkami, wozami drabiniastymi, czy saniami zimą, jazda na oklep to atrakcje dzisiejszych ,,konnych Kaszub”. Ich stolicą jest Szymbark.

To tu od 14 lat swoje święto organizują kuczerzy – czyli furmani i woźnice.  Tegoroczne przyciągnęło – jak podaje Piotr Kupper, współorganizator – rekordową liczbę uczestników. Sznur bryczek, wozów drabiniastych, był tak długi, że kiedy jego początek wjeżdżał  do Potuł ostatni uczestnicy opuszczali szymbarski stadion. Coraz częściej widzi się w nim zabytkowe auta, czy motocyklistów.


Mistrzostwa Szwajcarii Kaszubskiej

 

VII Mistrzostwa Szwajcarii Kaszubskiej w jeździe na oklep oraz wyścigi bryczek jak zwykle zebrały tłumy zainteresowanych. Wszyscy na własne oczy chcieli przekonać się o umiejętnościach jeźdźców i woźniców. Ci tradycyjnie nie rozczarowali i pokazali na co ich stać.
W Mistrzostwach Mistrzostw Szwajcarii Kaszubskiej w jeździe na oklep udział wzięło 20 zawodników. Zawody rozgrywano systemem pucharowym.
Najpierw odbyło się pięć biegów, w każdym z nich startowało czterech zawodników. Do drugiej części zawodów przeszli zwycięzcy oraz trójka zawodników z najlepszymi czasami. W finale najlepszy okazał się Kamil Rychert z Kiełpina.
Również wyścigi bryczek dostarczyły wiele emocji. Rywalizujący musieli zmierzyć się także z przeszkodami, m.in. z rozstawionymi na drodze tyczkami, między którymi jeździli slalomem. Potrącenie każdej tyczki groziło punktami karnymi i oddalało od ostatecznego zwycięstwa. Najlepszym woźnicą okazał się być Arkadiusz Kupper ze stajni Kolano w gminie Stężyca.

– Jesteśmy zadowoleni z licznie przebiegu imprezy. Mimo konkurencyjnej imprezy jaką było Truskawkobranie publika nas nie zawiodła i przybyła na zawody. Gratuluję zwycięzcom i wszystkim, którzy wzięli udział w zawodach – informuje nas organizator Piotr Kupper

KL

Komentarze