Wokół nas

,,… Tworzymy coś wspaniałego, ale jest to wtedy możliwe, gdy robimy to razem…”

Za nami 17. edycja gali rozdania nagród burmistrza Kartuz „Kartëskô Skra”. Uhonorowane zostały osoby, firmy i instytucje, które w sposób szczególny przyczyniły się do promocji i rozwoju gminy Kartuzy. W tym roku nagrodę burmistrza wręczono ośmiu laureatom.

 

„Kartëskô Skra”, a więc „Kartuskie Oskary”, jak żartobliwie nazwał galę burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński, corocznie gromadzi między innymi przedsiębiorców, regionalistów, społeczników oraz sportowców z gminy Kartuzy, szczególnie zasłużonych dla jej promocji. Uroczystość, oprócz laureatów, uświetnili między innymi przedstawiciele władz samorządowych powiatu, szefowie instytucji urzędów i organizacji tu działających. Gośćmi specjalnymi byli wicemarszałek Krzysztof Trawicki z małżonką i poseł Stanisław Lamczyk.

 

Dwudziestu laureatów

Tegoroczna impreza odbywała się w 94 rocznicę nadania kartuzom praw miejskich.

Galę poprowadziła dyrektor Kartuskiego Centrum Kultury Aleksandra Maciorska-Pytka.

Zaszczytną statuetkę „Kartëskô Skra” odebrało ośmiu laureatów, ale oprócz nich była również nagroda specjalna Burmistrza Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego. Trafiła do dwóch instytucji działających na rzecz mieszkańców. Jak co roku przyznano również wyróżniania. Otrzymało je dziesięciu laureatów.

Każdy z uhonorowanych miał swoje pięć minut aby podziękować kapitule nagrody i burmistrzowi miasta.

Rzeczą zupełnie wyjątkową było uhonorowanie zmarłego niedawno przedsiębiorcę i filantropa Jacka Wrońskiego, zasłużonego dla społeczności lokalnej.

-Jacek Wroński to człowiek, który nigdy nie odmawiał tym, którzy otrzymują pomocy. W 2009 roku otrzymał nagrodę burmistrza Kartuz właśnie za działalność na rzecz naszego środowiska – podkreślił włodarz. – Chcemy również w tym roku po jego śmierci powiedzieć, że pamiętamy i dziękujemy za to, co zrobił dla nas, dla sportu i dla mieszkańców tej ziemi.

W podziękowaniu dla śp. Jacka Wrońskiego odebrała jego córka.

 

Wspaniały klimat uroczystości

Laury dla poszczególnych grup rozdzielały występy Macieja Miecznikowskiego wraz z zespołem. Ten Kaszuba rodem stąd zaraz złapał kontakt z publicznością. Były wspomnienia miejsc, ludzi z Kartuz w których uczęszczał do szkoły. Stąd publiczność i artysta „nadawali” na wspólnej fali nucąc znane melodie.

Najlepiej klimat uroczystości podsumował wicemarszałek Trawicki w swoim wystąpieniu

– Jestem Kociewiakiem rodem z Kaszub. Nie wiem, co w tym klimacie kartuskim i kaszubskim jest, bo rzadko się zdarza, żeby moja żona gdzieś chciała wyjechać, a dziś jak jej to zaproponowałem, to z chęcią się zgodziła – zażartował wicemarszałek. – Nie ma chyba piękniejszej nagrody, jak nagroda, którą dostaje się od własnego środowiska, od społeczeństwa, w którym się żyje. Myślę, że wspaniale się rozwija ta nasza mała ojczyzna i oby tych wspaniałych ludzi, których warto docenić, było co roku coraz więcej.

D.T.

 

nag-krystyna-herzberg

wyr-edmud-kierznikowicz

wyr-jan-plichta

wyr-ks-bogdan-myszk

wyr-tadeusz-zawada

wyr-waclaw-pieporka

Komentarze