Wokół nas

Woda wciąż groźna

Podczas letnich upałów woda kusi. Nawet ta przy której nie ma ratowników. A wakacje nad nad wodą są coraz popularniejsze. Sporo osób po raz pierwszy od lat wyjechało na lato dzięki programowi „500+”. Sporo po raz pierwszy od lat wypoczywało w kraju, bo kurorty egipskie i tureckie coraz niebezpieczniejsze. Tłok nad wodą to także lawinowy wzrost liczby utonięć.

W poprzednim numerze pisaliśmy o śmierci dwóch kobiet w Jeziorze Ossowskim. Na oczach opalających się letników utonęła 33-letnia kobieta i jej 13-letnia bratanica. Służby ratunkowe pojawiły się natychmiast, jednak zbyt późno, aby cofnąć tragedię. Liczba ofiar coraz większa Policyjne statystyki przerażają. W powiecie kościerskim od początku roku do 8 sierpnia utonęła 1 osoba. W tym samym czasie w ubiegłym roku nie odnotowano żadnej ofiary śmiertelnej. W powiecie kartuskim woda do 7 sierpnia zabrała 5 osób. W tym samym czasie w zeszłym roku „tylko” 2 osoby. W całym województwie do 7 sierpnia zanotowano 37 utonięć. W ubiegłym roku – 22. W 2015 roku do końca roku utonęło 36 osób. Czyli w ciągu niecałych 3 kwartałów pobiliśmy ubiegłoroczny, też tragiczny, wynik. Po pierwsze: myśleć! Najsmutniejsze jest to, że na ogół znamy zasady bezpieczeństwa. Mimo tego lekceważymy je. Kapiemy się w miejscach niestrzeżonych, często nawet tam,gdzie kąpiel jest zakazana. Nierzadko wchodzimy do wody po alkoholu, czy skaczemy „na główkę” nie wiedząc, jak głęboko jest dno. Już dziś przekroczyliśmy ubiegłoroczny bilans utonięć. I to naprawdę wystarczy!

Komentarze