Gmina Żukowo Inwestycje Powiat kartuski

WSPÓLNYMI SIŁAMI SKRÓCONO POSTĘPOWANIE O ROK

Z jednej strony Kaszubski Związek Pracodawców napisał petycję do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, pod którą zbierał popierające podpisy mieszkańcow regionu. Z drugiej strony związek i burmistrz Żukowa wysłali do Naczelnego Sądu Administracyjnego apele o przyspieszenie rozpatrywania skargi kasacyjnej Gdańskiej Dyrekcji Ochrony Środowiska na wyrok uchylający decyzję środowiskową dla trasy.

Skargę na rozstrzygnięcie warszawskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego NSA miał rozpatrywać jesienią 2018 r. Czyli przez najbliższy rok i kwartał w sprawie OMT miało się nic nie dziać.
Ta wiadomość mocno ,,uderzyła” we wszystkich zainteresowanych budową OMT. Działania mające zmienić ten stan podjęte zostały przez naszego posła Stanisława Lamczyka i inne osoby, które mogły coś w tej sprawie zrobić.

Apel KZP

Kaszubski Związek Pracodawców zaapelował do NSA o przyspieszenie rozpatrzenia skargi. Argumentował, ze inwestycja jest pilnie potrzebna, bo obecne natężenie ruchu na drodze krajowej nr 7 na odcinku Gdańsk-Żukowo oraz na drogach wojewódzkich łączących się z drogami krajowymi w Żukowie i Chwaszczynie powoduje nieustanne zakorkowanie tych miejscowości. 17 lipca NSA przychylił się do apelu KZP. Przyspieszył termin rozpatrzenia sprawy. Ale tylko o kwartał. W przesłanym związkowi piśmie poinformowano o zarządzeniu zastępcy przewodniczącego Wydziału II sądu, które ustaliło termin sprawy na II kwartał 2018 r.

Termin ten obowiązywał jednak tylko 2 dni.

Apel burmistrza

Podobny w treści apel wystosował do NSA Burmistrz Żukowa Wojciech Kankowski. Do argumentów pracodawców dodał stwierdzenie, że brak płynnego ruchu przekładający się na korki i spaliny niekorzystnie wpływa na stan zdrowia mieszkańców miasta. Ten apel był jeszcze skuteczniejszy. 19 lipca poinformowano burmistrza, że jego wniosek został pozytywnie rozpatrzony i termin rozprawy może zostać wyznaczony w październiku br.

Lobbing skuteczny

Apele pracodawców i burmistrza spowodowały przyspieszenie rozpatrywania sprawy o rok. I jest to w zasadzie najbliższy możliwy termin. Sędziowie muszą mieć przecież czas na zapoznanie się z dokumentami. Ten sukces pokazuje, że warto rozmawiać z władzami. Jeśli racje kasacji zostaną uznane, o rok wcześniej będzie można zacząć budowę.

MW

Komentarze