Powiat kościerski

ZAMYKAJĄ DOM DZIECKA, BO NIE MA DZIECI

Zmniejsza się liczba dzieci umieszczanych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych w Kościerzynie. Z tego powodu jeden z Domów Dziecka zostanie zamknięty. Taką decyzję podjęli radni na ostatniej sesji rady powiatu kościerskiego.

W Kościerzynie dotychczas funkcjonowały trzy domy dziecka, jeden z nich od 28 lutego przyszłego roku zostanie zlikwidowany. – Powodem jest drastycznie malejąca liczba dzieci umieszczanych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych – mówiła podczas sesji Aldona Plichta, dyrektor Centrum Administracyjnego Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Kościerzynie.

Przyczyną 500 plus?

Obecnie w Domu Dziecka nr 3 w Kościerzynie mieszka 10 wychowanków. Po likwidacji zostaną oni przeniesieni do dwóch pozostałych placówek. – Apelujemy o to, aby z wielką troską dokonać tego przeniesienia, bo to będzie kolejna trauma dla tych dzieci – mówili podczas sesji radni powiatu. Potwierdzała to Aldona Plichta, która będzie odpowiedzialna za przeniesienie wychowanków do innych placówek. – Wiemy, że te dzieci będą po raz kolejny odczuwały stratę i odrzucenie. Uwzględnimy tutaj wszelkie opinie dzieci i ich wolę, tak, żeby jak najmniej odczuły zmianę opiekunów i miejsca – mówiła szefowa CAPOW w Kościerzynie. Po likwidacji pracę straci sześciu opiekunów. – To osoby z wyższym wykształceniem pedagogicznym, ale na kościerskim rynku trudno będzie im znaleźć pracę – podkreślała Aldona Plichta. O pomoc zwalnianym opiekunów zaapelowali również powiatowi radni. Podczas sesji dyskutowano też o przyczynach malejącej liczby dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. W Kościerzynie drastyczny spadek nastąpił od maja tego roku, kiedy to wielu wychowanków uzyskało pełnoletność i opuściło mury Domu Dziecka. – Kolejnym powodem jest polityka społeczna w Polsce, która nakierowana jest na utrzymanie dzieci w środowisku rodzinnym, czyli program 500 plus – przyznawała Aldona Plichta.

Ad

 

Komentarze